Czy podróże uzależniają?

Dodane przez

Czy można się uzależnić od podróży? Częściej, dalej, lepiej, dłużej.

Pierwszy raz za granicę wybrałem się na studiach. Był to typowy wyjazd z biura podróży do Grecji. Świetny wypad, ale już na miejscu nie mogłem usiedzieć w hotelu i zabrałem się za planowanie zwiedzania na własną rękę. Od tamtej pory podróże stały się nieodłączną częścią mojego życia, a im dalej tym lepiej. Wyjazdy organizuję samodzielnie, bez biur podróży, wyszukuję bilety lotnicze w atrakcyjnych cenach, a później przeszukuję internet w celu zaplanowania całej trasy podróży. Nie chce aby przypadkiem przepadło mi super miejsce do zobaczenia, przykładowo wodospady, muzea, tropikalne plaże.

Coraz więcej osób decyduje się na samodzielne wyjazdy. Pozwala to oszczędzić pieniądze, a przede wszystkim zaplanować i zobaczyć dużo więcej miejsc, bez ciągłego powracania do jednego hotelu.

Dlaczego zdecydowałem się zacząć pisać bloga? Szukając w internecie informacji o różnych miejscach, pomimo tak wielu różnych wpisów, nie ma za dużo takich, które w jasny sposób i ze szczegółowymi informacjami przedstawiałyby miejsca i sposób do nich dotarcia. Takich, które opisałyby podróż i ułatwiły tym, którzy jeszcze tam nie byli zainspirować się planem podróży, a przede wszystkim zaplanować swoją podróż szybciej i lepiej.

Przygotowania do wyjazdu:

No dobrze, zanim zacznie się moja kolejna podróż do Azji, która jest dla mnie ulubionym kierunkiem podróży, podzielę się z Wami przygotowaniami do wyjazdu. Jest to bardzo przyjemny okres, który umila jesienne czy zimowe dni przed wyjazdem. Dlaczego zimowe? Bo takie podróże planuję właśnie na porę zimową, kiedy można uciec od niskich temperatur prosto pod palmy na tropikalnych plażach.

Zaczynamy od biletów lotniczych. To one stanowią lwią część naszego budżetu, dlatego warto śledzić promocje linii lotniczych przez cały rok. Promocję pojawiają się najczęściej na sześć do dziewięciu miesięcy przed wylotem. Mam w głowie zaplanowane kilka kierunków podróży i kiedy tylko widzę interesujący mnie bilet daję sobie max 2-3 dni na podjęcie decyzji i jego zakup, a czasami i to jest za długo w przypadku szybko znikających atrakcyjnych ofert.

Drugą opcją zakupu biletów lotniczych są oferty last minute biur podróży, które w przypadku braku pełnego obłożenia samolotu, sprzedają miejsca w samolocie po niższych cenach. Może to być spora oszczędność, ale decyzję o wylocie musimy podjąć na 2-6 dni przed wylotem. Jeśli możecie sobie na to pozwolić, to najlepszym okresem jest listopad i grudzień. Ceny potrafią być bardzo atrakcyjne, Kenia za 900 zł, Kuba 1400 zł, Mauritius 1000 zł. Mi udało się kupić bilety do Bangkoku za 1200 zł, ale na 2 dni przed wylotem.

Mamy już bilety na wymarzony kierunek. Czas się przygotować. Jeśli mamy dużo czasu do wylotu, to jest to czas na przeglądanie internetu w poszukiwaniu informacji o wybranym kraju, o tym gdzie i co warto zobaczyć, może kupić dodatkowe bilety na lokalne przeloty. Nie raz zdarzyło mi się odwiedzić dwa kraje w czasie jednego wyjazdu, dzięki tanim połączeniom lotniczym.

Noclegi. Jestem zwolennikiem zaplanowania trasy przejazdu i zabookowania hoteli i hosteli, ale jest tego jeden minus, nie można za bardzo zmienić trasy lub czasu pobytu, jeśli już mamy opłacone hotele. Rezerwacja hoteli pozwala nie martwić się o miejsce noclegowe, ale również odcina nas od często tanich wariantów niedostępnych przez wyszukiwarki w internecie. Świetnym sposobem na tanie/darmowe noclegi jest również couchsurfing.com, który dodatkowo ułatwia zawiązanie nowych znajomości z lokalsami.

Na samodzielnie zaplanowane wyjazdu zabieram typowy 75 litrowy plecak backpackersa. Plecak nie może mi ciążyć, jak walizka czy torba, to miejsce do którego muszę zmieścić wszystkie potrzebne rzeczy zarówno na tygodniową wyprawę do Maroko jak i trzytygodniowy wyjazd do Tajlandii i nie przekroczyć ok. 10-12 kilogramów. Taka waga pozwala nie przemęczyć się przy dłuższych dystansach pokonywanych z plecakiem.

Nie będę tu rozpisywał się co zabieram do plecaka, bo każdy wyjazd determinuje inne rzeczy i opowiem o tym przy innej okazji. Na pewno poza ubraniami zawsze zabieram ze sobą kamerę Go Pro, lustrzankę Nikon’a i tablet. To dodatkowe ok 1,5 kg, ale warto upamiętnić miejsca w których się jest, bo to najlepsza rzecz jaką można przywieźć z podróży i Was też zachęcam do dokumentowania podróży dobrej jakości sprzętem.

Jeśli zdecydowaliście się na samodzielnie zorganizowaną podróż, to nie zapomnijcie się ubezpieczyć. Nie jest to duży wydatek, ale często zapominany.

Ci, którzy jeszcze nie mieli okazji samodzielnie podróżować na inne kontynenty, mam nadzieję że znajdą tu wartościowe porady na start. A tym, którzy znają wszystkie tajniki podróżowania uda mi się przekazać nieco informacji i wiedzy o miejscach, w których byłem i będę tak aby Wasza podróż była jak najlepiej przygotowania.

Więc czy można się uzależnić od podróżowania? To pytanie do Was, czy potraficie żyć bez podróży, bez planowania przynajmniej krótkich wyjazdów weekendowych. Czy potraficie usiedzieć w jednym miejscu i nie patrzeć z zachwytem na nowe super promocje na bilety lotnicze, których już nie możecie kupić, bo nie macie więcej wolnego czas i luźnej gotówki?:)


Pozostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Random articles