Rzucił wszystko w Polsce i zaczyna budować polską wioskę na Filipinach

Dodane przez

Co zrobić gdy masz już dość typowej pracy, wyścigu szczurów, zimy? Kupić bilety lotnicze, z całą rodziną przeprowadzić się na Filipiny i zbudować tam domki na plaży. Taki właśnie plan ma Tomasz Kosiński, który postanowił wybudować 11 domków na Palawanie, tropikalnej wyspie należącej do Filipin. Pozostałe 10 domków należeć będzie do jego znajomych i znajomych znajomych, którzy postanowili zainwestować w ten sposób pieniądze.

Na Filipinach prawo nie pozwala na zakup ziemi przez obcokrajowców, dopuszczalne za to jest wydzierżawienie ziemi przez firmę założoną na Filipinach.

Koszt wybudowania drewnianego domku przy plaży to ok 15.000 zł, więc relatywnie niedużo. Za taką kwotę można mieć swój drugi dom po drugiej stronie globu. Koszty przelotu na Filipiny nie są tak naprawdę duże, w promocji można kupić bilety do Manili już od 1600 zł, a ze stolicy Filipiny lot na Palawan w obie strony zaczyna się od 200-300 zł.

Rzucenie wszystkiego w Polsce to jedno, ale coś trzeba w życiu robić. Poza wynajmem domków dla turystów pan Tomasz planuje zakup łodzi i organizowanie island hoppingu oraz założenie bazy nurkowej. Brzmi jak przeprowadzka do raju i robienie znacznie przyjemniejszych zajęć niż praca przy biurku przed komputerem.

Ale czy każdy jest gotów na takie zmiany? Podrzucenie wszystkiego, zmiana otoczenia, błogi raj. A może to już nie będzie raj na ziemi kiedy mieszkamy w nim na co dzień?

Więcej o Tomaszu Kosińskim i jego przeprowadzce na Palawan możecie poczytać na natemat.pl.

A na Triponeo.com już niedługo będziecie mogli przeczytać relację z mojego wyjazdu na Filipiny.


Pozostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Random articles